 |

 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |

|
 |
| Powyżej zamieszczono formularz. Prosimy o wypełnienie i przesłanie w załączniku do listu pod któryś z adresów umieszczonych w dziale "Kontakt" |
|
 Przodkowie Wojciecha Jazdona :: Wojciech Jazdon :: Ludwik Jazdon i potomkowie |
|
|
|
Zbigniew Gałuszka
| Mąż/żona: |
Maria Józefa |
| Dzieci: |
Małgorzata Pająkowska Katarzyna Chmielińska |
KWESTIONARIUSZ JAZDONA
- Na imię mam W dowodzie osobistym Zbigniew, a w metryce Zbyszek, co jest powodem nieporozumień, szczególnie tak było w wojsku.
- Otrzymałem kwestionariusz ponieważ jestem mężem Marii, Józefy, przy bierzmowaniu Zyty (tak, tak - jak Zyta Gilowska zwana First Lad Platfor lub Uśmiechem Giocondy - choć już nie dzisiaj, bo została zjedzona przez Kaczora Donalda i Diabła Rokitę. To wszystko sam wymyśliłem
- Urodziłem się 19 września 1932 r.
- Pracuję w Jestem emerytem okradzionym przez Siłę spokoju, zwanym tez Panem Tadeuszem, jednym z Czterech Jeźdźców Apokalipsy - to już wymyślił W.Łysiak. Rzeczony Pan Tadeusz ukradł mi 50% emerytury (25% za Krzyż Kawalerski OOP oraz 25% dodatku naukowego).
- Mój ulubiony film to ''Pancernik Potiomkin'' Eisensteina, ''Lecą żurawie'', ''Los człowieka'' - zapomniałem nazwisk reżyserów.
- Politycznie sympatyzuję z lewicą, a nawet anarchistami. Stąd bliska jest mi ''Samoobrona'' jako jedyna, prawdziwie lewicowa partia w Polsce. Moi idole filozoficzni to: P.J.Proudhon; P.A.Kropotkin; M.Bakunin.
Po pierwsze i najważniejsze znaleźć wspaniałą żonę. Następnie doktorat, odznaczenia: Złoty Krzyż Zasługi i Krzyż Kawalerski OOP (niestety PRL-owski) za budowle socjalizmu np.: HiL, Elektrownia Siersza II, Zapora Wodna w Tresnej. Niestety dzisiaj ogromny dorobek PRL-u jest rozkradany przez różnych cwaniaków. Tu pragnę przytoczyć wypowiedź G. Mirabeau, wygłoszoną w początkach rewolucji Francuskiej, jeszcze przed Wielkim Terrorem, gdyż wydaje mi się, że jako żywo jest aktualna w dzisiejszej Polsce. Oto jej fragment: ''Tu ściąga ze wszystkich krańców królestwa i ze wszystkich krajów Europy armia lichwiarzy, spekulantów, krętaczy finansowych, działających na szkodę skarbu króla i narodu''.
- Charakterystyczna cecha Jazdona to sądząc po mojej żonie pracowitość, życzliwość, poświęcenie
- Spotkałem się z przejęzyczeniem nazwiska Jazdon na Jazdoń dość często
- Moja najcenniejsza pamiątka rodzinna to pędzel do golenia od mego naprawdę wspaniałego teścia Ludwika. Pomimo, że ma przeszło 50 lat, to służy mi niezawodnie.
- Potrawa, którą uważam za rodzinną to makiełki
- Historia związana z rodziną Jazdonów, której nigdy nie zapomnę to ta, kiedy Razem z Ryszardem Jazdonem i Kwiryną Nikel braliśmy udział w rozruchach poznańskich (czerwiec 1956 r.). Dzisiaj mam wyrzuty sumienia, że gryzłem rękę Matki, która mnie karmiła (myślę o PRL-u). Gryzłem ją również w okresie I oraz II ''Solidarności'' i tego żałuję, jak połowa Polaków, którzy robili to samo co ja.
KWESTIONARIUSZ PROUSTA
- Główna cecha mojego charakteru: otwartość w głoszeniu poglądów, łatwowierność i brak wytrwałości.
- Cechy, których szukam u kobiety: wierność, pracowitość, zaradność w życiu codziennym.
- Co cenię najbardziej u przyjaciół: nie mam przyjaciół.
- Moja główna wada: to cechy mego charakteru.
- Moje ulubione zajęcie: Obecnie czytanie, palenie w piecu, grabienie liści. Kiedyś publikacje naukowe i polityczne (ponad sto).
- Moje marzenie o szczęściu: sentymentalna podróż wraz z żoną na ''drugą stronę lustra'' w 50 rocznicę pożycia małżeńskiego, tj. podróż pociągiem do Wrocławia , odwiedzenie wszystkich miejsc szczęśliwego narzeczeństwa, następnie do Belęcina i per pedes do Karny, gdzie chciałbym spędzić pod namiotem dwa-trzy dni. Następnie odwiedzić groby Rodziców, być na Mszy Św. W Siedlcu i wrócić do Żywca.
- Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk: los moich bliskich, a szczególnie wnucząt w warunkach bandyckiego kapitalizmu.
- Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem: odejście kogoś bliskiego, a szczególnie żony.
- Kim (lub czym) chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem: Krętaczem wysokiej klasy, pełnym moralitetów w gębie.
- Kiedy kłamię: gdy palę papierosy, a mówię, że nie palę
- Słowa, których nadużywam: przekleństwa, szczególnie rosyjskie.
- Ulubieni bohaterowie literaccy: Ci bohaterowie książek socrealistycznych, którzy odbudowywali Polskę i budowli obiekty PRL-u, dzisiaj rozkradzione przez ''szlachetnych'' ludzi z biografiami.
- Ulubieni bohaterowie życia codziennego: Jego Ekscelencja Pan Marszałek Andrzej Lepper. ''Ekscelencja'' wzięta z adresu Księcia Abdulaha (dzisiaj już króla Arabii Saudyjskiej), który tak zwrócił się do A.Leppera dziękując mu za zaproszenie w imieniu Narodu polskiego, za sfinansowanie operacji rozdzielenia bliźniąt syjamskich. Żaden z polityków polskich nie podziękował za to Księciu. I komu tu słoma z butów wychodzi?
- Czego nie cierpię ponad wszystko: fałszu, obłudy, przewrotności, hipokryzji, konformizmu, lizusostwa.
- Moja dewiza: Słowo ''dewiza'' wywołuje u mnie ambiwalencję. Dlatego przytoczę tu fragment wiersza A. Baudelaire'a (Śmierć nędzarzy): Śmierć jest jedynym blaskiem w mrokach życia kiru. To jedyny cel życia, nadzieja, podpora. Pociecha i wzmocnienie-czara eliksiru. Która daje nam siłę iść aż do wieczora.
- Dar natury, który chciałbym posiadać: spryt
- Jak chciałbym umrzeć: jak Adam Jazdon
- Obecny stan mojego umysłu: beznadziejność, przygnębienie
- Błędy, które najłatwiej wybaczam: wszystkie, ale po jakimś czasie.
|
|
|
|