 |

 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |

|
 |
| Powyżej zamieszczono formularz. Prosimy o wypełnienie i przesłanie w załączniku do listu pod któryś z adresów umieszczonych w dziale "Kontakt" |
|
 |
|
|
|
|
Zjazd rodzinny ''Rodu Jazdonów''!
Już przeszło sto lat, czasu upłynęło,
Gdy istnienie rodziny Jazdonów się zaczęło.
Może doczekamy poronnego dokumentu, dat, dowodu,
Odtąd Bohaterami i zalążkiem, są Józef a i Wojciech tego rodu.
Najmłodsi - wnukowie tradycji zadość uczynił,
Nie bacząc na trudy i prace, zjazd zorganizować postanowił.
Jednak pomysłodawcy, trafnie to rozegrali,
Większość zwolenników tej propozycji pozyskali.
Bardzo pracowicie, prawnukowie się włączają,
Bo niezbędną wiedzę, fachową i organizacyjną mają.
Drzewo genealogiczne, korzenie swe rozwija i gałązki wije,
Dopóty jeszcze ośmioro, rdzennych - wnuków, Jazdonów żyje.
Wieść o zjeździe, wszystkich poruszyła,
Do refleksji i rozważań, potomnych pobudziła.
Jeśli Dziadkowie z zaświatów, na te prace spoglądają,
To na pewno, wnukom i prawnukom, uśmiechu i pochwał nie oszczędzają.
Dawne zjazdy i obecne się zdarzają,
Że w rodzimych siedzibach, się odbywają.
Lecz wiejskie oferty, wymogów nie spełniają,
Bo uczestnicy z dalekich stron przybywają.
Organizatorom wielkie brawa i tu się zaczyna,
Właśnie na leszczyńskiej ziemi leży ''Rydzyna ''.
Rydzyna to dzieści kilometrów, od łanów, zagonów,
Rodzimej włości Jazdonów.
Gdzie rodzice się urodzili, wychowywali,
I swoje młode lata spędzali.
Stopniowo dom rodzinny, opuszczali,
I własne gniazdka, rodzinne zakładali.
Nawyki i tradycje rodzinne, swym dzieciom przekazali,
Którzy obecnie, zjazd rodzinny opracowali.
By ocalić te wspomnienia spisano z rodzimej
''gałązki''
Bronisławy z Jazdonów i Antoniego Borowych
Leszno, marzec 2oo4
|
|
|
|